wtorek, 25 czerwca 2013

5. Zabawa w okrążenie

Nie myl tego z bezmyślnym lonżowaniem! Zabawa w okrążanie rozwija konia umysłowoy, emocjonalnie i fizycznie. Uczy go pozostawać w połączeniu z tobą i skończyć z napiętą linią pomiędzy wami, przy jednoczesnym utrzymaniu zadanego chodu i kierunku.
Zabawa w okrążanie ma trzy fazy: odesłanie, przyzwolenie i przywołanie. Powinieneś wykonywać je wszystkie nie odrywając stóp z miejsca. Aby odesłać konia "poprowadź" jego nos w wybranym przez ciebie kierunku. Jeżeli koń nie podąży za sugestią liny, podnieś jej koniec i machnij nim w stronę szyi konia. Gdy koń zacznie się poruszać wokół ciebie, uśmiechnij się i przekładaj linę za plecami. Daj koniowi szansę wziąć na siebie odpowiedzialność za utrzymanie chodu i kierunku na kole. To jest właśnie część nazywana "przyzwoleniem". Zróbcie od dwu do czterech okrążeń. Jeżeli musisz ciągle prosić konia o ruch naprzód, to on wygrywa tę grę. Zaufaj, że koń zrobi, o co go prosisz. Jeżeli się zatrzyma, odwróć się do niego przodem i ze skoncentrowanym spojrzeniem wyślij go z powrotem na koło. Kiedy już ruszy, uśmiechnij się! By przywołać konia do siebie, odwróć się do niego przodem - to będzie faza pierwsza. W fazie drugiej zacznij zbierać linę, aż będziesz miał na tyle długi wolny koniec, że będziesz mógł go użyć. W fazie trzeciej machnij tym końcem w kierunku zadu konia. W fazie czwartej dotknij liną zadu konia, aż jego zad odsunie się na zewnątrz a koń będzie ustawiony przodem do ciebie. I znowu - gdy tylko koń odpowie prawidłowo, przestań robić cokolwiek i uśmiechnij się. Przywołaj konia do siebie i pogłaszcz go (powrót do zabawy w przyjaźń). Odangażowanie zadu (odesłanie go od ciebie na zewnątrz) jest bardzo ważne. W ten sposób uczysz konia, by dawał się łatwo kontrolować - pod względem umysłowym, emocjonalnym i fizycznym.
Klucze do zabawy w okrążanie: trzy części - odesłanie, przyzwolenie, przywołanie; cztery fazy, pozwolenie, by koń nauczył się, jakie są jego odpowiedzialności.

poniedziałek, 24 czerwca 2013

Rozciąganie... I raz i dwa i trzy!

Hej
Co u was słychać co chcieli byście tutaj zobaczyć ?
Podajcie jakieś tematy, postaram się je tutaj zamieścić 
Dzisiaj byłam u Rokiego i zajęłyśmy się z właścicielką ćwiczeniami, rozciąganie, ukłony,proszenie, gry na zaufanie i takie różne. Wiecie o tym że taka współpraca z koniem powiększa waszą więź z nim ?
To bardzo miłe i podobające się koniom zabawy np. rozciąganie kończyn, do przodu do tyłu, wyciąganie szyi w górę i w dół, robienie tzw. kocich grzbietów, jest wiele zabaw, dotykanie każdej części ciała konia, zapoznawanie się z nowymi przedmiotami, piłki, parasole, szeleszczące materiały.

Na zdjęciu obok widać mnie Rokiego i jego właścicielkę, koń na jeździ miał strasznie sztywne ruchy i dziwnie chodził mimo porządnego rozgrzania postanowiliśmy że go porozciągamy i to poskutkowało, jego chody zrobiły się miękkie i płynne koń był rozluźniony, teraz przed każdą jazdą rozciągam konia a później lepiej nam się współpracuje.

Naprawdę warto poświecić jakiś dzień i odpuścić trening i po prostu zabawić się z koniem to lepiej wpłynie na wasze kontakty więź i zaufanie.

Tak jak człowiek potrzebuje rozgrzewki przed ćwiczeniami, biegami, konie potrzebują jej tak samo jak ludzie tyle że u nich te ćwiczenia nazywają się  Stretching'iem ~ Rokuśka

                

niedziela, 23 czerwca 2013

Good Morning :)

Hej wszystkim :D
Mam 15 lat jak widać jestem tutaj nowa ;P
Konno jeżdżę 6 lat a od niedawna dzierżawie konia a dokładniej Rokiego <3 To moje oczko w głowie ;P
Co wam mogę o sobie więcej powiedzieć...
Możecie pytać chętnie odpowiem, a no i myślę że będzie się nam miło współpracowało ;P
Na zdjęciu ja z Rokim
To wałach SP z domieszką wielkopolanina ;P Jest niezwykły ma dwa kolory skóry podobno jest pół albinosem <3 Będę sie podpisywać ~Rokuśka

rekordy koni ;d

  • Najstarszy był koń rasy Quater Hors- Old Billy(Stary Bil). Dożył sędziwego wieku 62 lat i pracował w porcie do 59 roku życia! Był bardzo silny i sprawny ( konie zyja do 40 lat ... )
  • Rekord w skokach  należy do Chilijczyka Alberta Larraguibela na koniu Huaso w 1949 r. i wynosi 247cm.
  • Najszybszym koniem był Big Racket, który osiągnął zdumiewającą szybkość 69,9 km/h w gonitwie na ćwierć mili w Meksyku 5 lutego 1945 r.

  • Najdłuższy skok nad przeszkodą wodną wykonał Something pod Andre Ferreirą w Johannesburgu 25 kwietnia 1975 r. Jego długośc to około 8,25 m (27 stóp i 6 cali).
  • Kłusak Goldsmith Maid ustanowił rekord wygranych 350 gonitw w okresie od 1864 do 1877 r.
  • 13 października 1984roku para Emile Brager i Marie Roesle wyruszyli w najdłuższy rajd konny-przemierzyć obie Ameryki od Cabode de Hornos aż do Alaski- to bagatela 25.000km! Ta niecodzienna przygoda zakończyła się w Faibanks, po 4 latach we wrześniu1988 roku.

czwartek, 20 czerwca 2013

Parę ciekawostek :)


-Według najnowszych danych, na świecie istnieje 207 ras koni. 76 to małe konie i kuce, 36 to konie robocze, a pozostałe 104 to konie wieszchowe.
-Najmniejszy przedstawiciel rasy Fallabella mierzył w kłębie 37,5 cm.
-Najwyższym i najcięższym koniem był wałach Sampson. Koń urodzony w 1846 r. miał 2,19 m wysokości i ważył około 1520 kg.(dorosły koń , zależnie od rasy waży  około od 800 do 1200 ) 
- Najmniejszy koń ważył 2,7 kg i miał zaledwie 35,5 cm wysokości .

4. Zabawa w yo-yo

Przy użyciu liny skłoń konia, by cofnął i odszedł od ciebie do tyłu, a potem podszedł do ciebie z powrotem po linii prostej. Docelowo koń ma iść do tyłu i w przód z równą lekkością. Używaj czterech faz i kolejnych "zawiasów" - palca, nadgarstka, łokcia, barku. Zacznij od fazy pierwszej, od samego kiwania palcem wskazującym. Faza druga to poruszanie nadgarstkiem, które wprawia linę jedynie w lekki ruch. W fazie trzeciej zegnij łokieć i potrząśnij liną używając przedramienia. W fazie czwartej wyprostuj łokieć i potrząśnij całym ramieniem, obserwując, o ile bardziej poruszy się lina. Przechodź do wyższych faz do momentu, kiedy uzyskasz odpowiedź. Gdy tylko koń posunie się do tyłu, przestań! To pozwoli mu zrozumieć, że zrobił odpowiednią rzecz.
Ważne, żeby koń patrzył na ciebie obydwojgiem oczu. Gdy tyko koń odwróci jedno oko od ciebie, obracając głowę na zewnątrz, przepadnie cofanie i bycie prostym konia! Zwracaj uwagę na szczegóły i koryguj, zanim wszystko wymknie się spod kontroli.
Możesz zacząć grę w yo-yo najpierw powoli, na płaskim. Gdy yo-yo będzie coraz lepsze, zacznij być bardziej prowokujący i baw się na nierównym terenie, w szybszych chodach, nad drągiem lub leżącą kłodą lub używając dłuższej liny. To w ten sposób uczysz konia szanować swoją przestrzeń osobistą podczas prowadzenia, rozwijasz zawieszenie i samoniesienie, ulepszasz jego zatrzymania i uczysz przychodzenia do ciebie.
Klucze do zabawy w yo-yo: bycie prostym, szybkość reakcji, wyobraźnia, cztery fazy.

środa, 19 czerwca 2013

Upał i konie

Gorące, letnie dni... Marzenie, co nie? :) Właśnie takie nam się trafiają, a przynajmniej w tej części Polski, w której mieszkam. My, ludzie, możemy wskoczyć pod zimny prysznic, pojechać na basem, robić milion rzeczy, żeby się ochłodzić... A co mogą robić konie? Hmm, raczej niewiele. Ale za to my możemy im jakoś pomóc przetrwać upały :) Jak?



- Przede wszystkim schładzać konia letnią (nie zimną!) wodą. Dlaczego nie zimną? To tak, jak u nas: szok termiczny. Gorąca albo co najmniej ciepła skóra/końskie włosie (nagrzane słońcem) w połączeniu z zimną wodą nie jest najlepsze dla zdrowia... No i oczywiście wszelkiego rodzaju choroby, zapalenia etc.











- Derki, najlepiej siateczkowe. Mój znajomy zakładał swojemu konikowi taka, tyle że dodatkowo mokrą i wyżymaną - jego koń na tym nie ucierpiał, możecie próbować :)









- Frędzle/siatki na łeb - chronią przed owadami, ale koń musi być oczywiście do nich przyzwyczajony ;) Nie pomagają w stu procentach, ale zawsze to coś :P

- Czosnek. Podawany z poranną porcją owsa (zazwyczaj łyżeczka na porcję). Pot konia, który zjadł czosnek wydziela niezbyt przyjemny dla owadów zapach, który skutecznie je odstrasza. Potem wystarczy konia opłukać, by się go pozbyć :)

PS. Nie należy stosować szamponów/mydła zbyt często, bo zmywa warstwę ochronną skóry. Raz na jakiś czas można, ale nie przesadzajmy, czysta woda też pomaga :)

- Preparaty przeciwko owadom. Nie przepadam za nimi i się na nich - szczerze mówiąc - nie znam, ale nie wykluczam ich :)





I PAMIĘTAJCIE O ŚWIEŻEJ WODZIE NA PASTWISKU/W BOKSIE, ŻEBY NASZE KOCHANE "SZKAPY" SIĘ NIE ODWODNIŁY! :))))))))))))


+ w komentarzach podawajcie temat kolejnego posta :)