sobota, 21 grudnia 2013

Zimowe padokowanie

Wielu hodowców i właścicieli koni, często zastanawia się czy śnieg, mróz i twarde podłoże są warunkami odpowiednimi do wypuszczania koni. Według różnych opinii specjalistów w tym lekarzy weterynarii, dla koni najgorszy jest upał a także mroźny wiatr. Tak naprawdę swobodny ruch na świeżym powietrzu jest wskazany bez względu na warunki atmosferyczne, musimy jedynie pamiętać o tym by robić to z głową i stopniowo - zwłaszcza jeżeli wdrażamy konia który nie był do tego przyzwyczajony. Jeżeli golimy konie muszą one wychodzić w odpowiednich derkach, pozostałe konie posiadają naturalną ochronę w postaci dłuższego futra. Jeżeli podłoże jest zamarznięte a co za tym idzie twarde, w żadnym wypadku nie zmuszamy konia do szybszego ruchu ponieważ może nabawić się nie potrzebnej kontuzji np. podbicia. Chcąc zostawiać konie na dłużej zimą na świeżym powietrzu, pamiętajmy o tym by dać im np. siana. Pamiętajmy również że każda ilość słońca nawet tego zimowego, zawiera cenną witaminę D która wpływa na prawidłowy rozwój kośćca. Konie które wychodzą, rzadziej mają również problemy ze strzałkami a także zaburzeniami behawioralnymi takimi jak tkanie czy łykanie. 
Źródło: horse24.pl

piątek, 20 grudnia 2013

Witajcie!

Witajcie,
jestem nową współautorką tego bloga. Na imię mi Kamila. Kiedyś uczyłam jazdy, a obecnie pracuję z końmi u znajomych. Przeszłam na tzw. natural i od tego czasu stosuję techniki naturalne w pracy z kopytnymi :) Od jakiegoś czasu fascynuję się też technikami T Touch. Oprócz koni moją pasją są psy, grooming i weterynaria :) To tyle, mam nadzieję, że moje posty się wam spodobają ;)

Co robić gdy znajdziemy kleszcza?



Istnieje wiele teorii na temat tego jak postępować ze znalezionym kleszczem. Po pierwsze: powinniśmy go jak najszybciej usunąć ze skóry konia. Do tego celu możemy użyć ogólnie dostępnych w sklepach zoologicznych specjalnych przyrządów, stosowanych u psów i kotów. Jeśli ich nie posiadamy, przydatna jest zwykła pinceta kosmetyczna. Przed usunięciem pasożyta absolutnie nie smarujemy go niczym! Dziwne zabobony typu, że intruz sam odpadnie po nasmarowaniu go masłem, wódką itp. są niebezpieczne. Po takich działaniach kleszcz może zwrócić zakażoną treść jelit, powodując wprowadzenie do organizmu konia czynnika zakaźnego. Nie kręcimy kleszczem, aż urwiemy mu głowę. Lekko wykręcamy go, przeciwnie do ruchu wskazówek zegara. Jest to związane z budową jego aparatu gębowego, który wkręca się właśnie zgodnie z ruchem wskazówek. Pozostawienie "resztek" pasożyta w skórze może wywołać miejscowy odczyn skóry. Po wyciągnięciu kleszcza ranę powinniśmy zdezynfekować. Miejsce to powinniśmy obserwować przez najbliższe kilka dni. Jeśli pojawią się jakiekolwiek objawy miejscowe (swędzenie, zaczerwienienie, wysięk, obrzęk itp.) lub ogólne (gorączka, sztywny chód, apatia, zażółcenie błon śluzowych) niezwłocznie skontaktujmy się z lekarzem weterynarii.


czwartek, 19 grudnia 2013

Schockemohle jesień/zima 2013

Witajcie
W dniu dzisiejszym pragniemy podzielić się z wami kolekcją jesienno-zimową niemieckiej firmy Schockemohle. Kolekcja utrzymana jest w odcieniach grafitu, jasnej zieleni oraz czerni z dodatkami różu . 
W katalogu znajdziecie odzież jeździecką m.in tym kamizelki wypełnione puchem- zarówno damskie jak i męskie. Ocieplenie sprawia że idealnie nadają się na najchłodniejsze dni. Materiały używane w produkcji są szczególnie przyjazne dla skóry, oddychające przez co zapewniają wysoki komfort użytkowania.
Polecamy również elastyczne kurtki softshellowe elegancko zdobione.
Dla konia- eleganckie czapraki z emblematami, nauszniki idealnie pasujące do czapraków, derki oraz wygodne kantary z miękkimi podszyciami zapobiegającymi otarciom. Wszystko to ma na celu zapewnić Wam perfekcyjny wygląd podczas pobytu w stajni oraz na zawodach. Zapraszamy do sklepu www.gnl.pl gdzie możecie znaleźć wszystkie produkty z owej kolekcji.
Podoba wam się ona? :)

piątek, 22 listopada 2013

Jesienno zimowe żywienie

O czym warto pamiętać układając nowe menu na jesień i zimę? 


Koniec lata to dla wielu stajni okres planowania nowego menu na nadchodzące miesiące. Jeżeli przyroda jest łaskawa, a pogoda sprzyjająca okres pastwiskowy może trwać nawet do później jesieni, jeżeli jednak pojawią się wczesne przymrozki, a nawet śnieg to zmiana żywienia jest nieunikniona. Z pewnością zimą należy zwiększyć ilość pasz objętościowych które zastąpią lukę po trawie, dodatkowo należy konia dodatkowa suplementować bo jesień i zima to czas w którym szczególnie musimy dbać o końską immunologię. Jeżeli nie mamy dostępu do sianokiszonki, możemy zainwestować w tzw. trawokulki które są świetną zimową alternatywą na odrobinę czegoś „zielonego” zimą. Warto również pamiętać że w diecie konia nie powinno zabraknąć marchwi która prócz tego że bogata jest w karoten i witaminy jest świetną soczystą przekąską. Nie zapominajmy również o ziołach takich jak chociażby jeżówka purpurowa które bogate są w wit. C, a także czosnku czy suszonych liściach malin. Jesienią i zimą warto bardziej niż latem dbać o końskie kopyta, i sierść ze względu na zmniejszoną ilość witaminy D zawartej w promieniach słonecznych, jeżeli chcemy by były one w dobej kondycji pomyślny o biotynie a także witaminie D w gotowych suplementach.



Żródło: www.horse24.pl

wtorek, 20 sierpnia 2013

Rasy konia - oznaczenia.

Podstawowe rasy hodowane w czystości i używanymi do uszlachetniania innych ras to:
oo - koń czystej krwi arabskiej
xx - koń pełnej krwi angielskiej (tzw. folblut)
xxoo - koń czystej krwi angloarabskiej. Powstał ze skrzyżowania konia czystej krwi arabskiej z koniem pełnej krwi angielskiej.
Większość obecne hodowanych ras zalicza się do tzw. ras półkrwi. Koń półkrwi to potocznie taki, którego jedno z rodziców należy do jakiejś rasy, a drugie może nawet nie mieć określonego pochodzenia (np. półkrwi arab, półkrwi fiording itp.). W rozumieniu hodowlanym pojęciem tym określa się grupę koni charakteryzującą się odrębnym i ustalonym typem, choć czasami trudno w ich rodowodach doszukać się 50% krwi przodków, od jakich tę grupę nazwano. Rasy te powstają na bazie koni miejscowych, uszlachetnianych rasami czystymi. Oznaczane są one symbolami:
- koń półkrwi arabskiej
x - koń półkrwi angielskiej
xo - koń półkrwi angloarabskiej 

W Polsce rozpowszechnione są następujące rasy półkrwi:
wlkp - koń wielkopolski (półkrew angielska)
m - koń małopolski (półkrew angloarabska)
sp - polski koń szlachetny półkrwi
śl - koń śląski

Najpopularniejsze rasy niemieckich koni półkrwi angielskiej spotykane w Polsce to:
trak. - koń trakeński
holszt. - koń holsztyński
han. - koń hanowerski
westf. - koń westfalski
old. - koń oldenburski

Innymi europejskimi rasami półkrwi angielskiej są:
sf - francuski koń wierzchowy
KWPN - holenderski koń gorącokrwisty
SBS, BWP - belgijskie konie gorącokrwiste

Inne pojawiające się ostatnio w Polsce rasy gorącokrwiste:
AQH - American Quarter Horse
PRE, andal. - koń andaluzyjski
fryz. - koń fryzyjski
lp - koń lipicański
kladr. -koń kladrubski
Wśród koni zimnokrwistych w Polsce wyróżnia się kilka typów (m.in. konie sokólskie, lidzbarskie). Obecnie oznacza się je jednym symbolem:
z - polski koń zimnokrwisty

Rasy koni prymitywnych i kuców oznacza się następującymi skrótami i symbolami:
hc - koń huculski
kn - konik polski
fd - koń fiordzki
hafl. - haflinger
kf - kuc feliński
DR, niem. wierzch. - niemiecki kuc wierzchowy
welsh, kuc wal. - kuc walijski
ah. P., kuc szetl. - kuc szetlandzki
ak, af - arabokonik, arabofiord
Dla każdej z uznanych ras związki hodowlane lub rasowe prowadzą księgi stadne. Za rasowe uważa się konie wpisane do tych ksiąg. Dla kuców i małych koni prowadzi się rejestr.

czwartek, 1 sierpnia 2013

Powitanie z Wami. :)


Witajcie Kochani! :)

Zostałam wytypowana na administratorkę tego bloga, z czego bardzo się cieszę.:>

Mam już 3 gotowe pomysły na posty, których jeszcze tu nie było, a moim zdaniem są ciekawe. Jakie? Pierwszy z nich zobaczycie jutro.

Tak na dobry początek może się Wam przedstawię i opowiem trochę o sobie. ^^

Najważniejsze informacje.
Jestem Kasia, mam 13 lat, konno jeżdżę od 3 lat, a 2 lata temu dostałam swojego konia. : )
Przyszłości niestety z końmi nie wiążę, choć jak wiadomo każda koniara bardzo by tego chciała.

Przyszłość
Po wakacjach idę do III gimnazjum, potem zamierzam dostać się do Liceum na kierunek Zarządzanie Kryzysowe, potem na studia Policyjne i do Policji.
I taka moja kariera. ; > Oczywiście konie zawsze były i będą częścią mnie.

A jak to z końmi się zaczęło...?
Zaczęło się od niej :

To właśnie Cześka, koń pociągowy taty był pierwszym, na którym siedziałam. : )
Nawet nie pamiętam kiedy ją sprzedano, po prostu nie była już potrzebna do pracy w polu.

Mój tata kochał konie i nadal kocha (po nim odziedziczyłam pasję), a więc potem do powożenia i jazdy w siodle kupił Hugo i Lottkę. Zdjęcia ich niestety nie mam, byłam wtedy nieco większa niż na zdjęciach wyżej. Pamiętam swój pierwszy w życiu galop, siedziałam z przodu siodła na Lotce, za mną uczennica taty. To było cudowne uczucie. :>
Konie zostały sprzedane, bo na łące na której mieściła się drewniana stajnia zaczęły się schodzić przysłowiowe "żule". Tata obawiał się, że pewnego dnia konie po prostu spalą się bo ktoś wznieci pożar stajni. Dla ich bezpieczeństwa było to lepsze.

Potem długo nie było nic, w wakacje 2010 r. rodzice kupili działkę na wsi ( do tej pory mieszkałam w mieście). wyobraźcie sobie moją radość, kiedy dowiedziałam się że nasi sąsiedzi mają swoją stajnię i córkę niecałe 2 lata młodszą ode mnie. :)
To tam wzięłam pierwszą naukę jazdy i poznałam najlepszą przyjaciółkę, nie umiemy długo bez siebie wytrzymać.

Pierwsza lekcja odbyła się na nim, koniu mojej przyjaciółki imieniem Henry :




















O ile dobrze pamiętam, po 4 lekcja była już na niej, na Rominie. :)




Na Rominie zaczęłam jeździć w sierpniu 2010, w kwietniu 2011 dowiedziałam się od Oli, że z powodu choroby musiała zostać uśpiona...


19 kwietnia tego samego, 2011 roku spełniło się marzenie każdej koniary.
Rodzice kupili mi moją własną klacz o imieniu Paczi. <3





Teraz Paczi i Henio to nierozłączna para, śmiejemy się z Olą, że to nasze małżeństwo. ^^




Mają nawet swój FANPAGE
Nie obrażę się jak polajkujecie, oczywiście nie zmuszam nikogo. :>

No i teraz trenujemy z Paczi na zawody, już w tą niedzielę, możecie trzymać kciuki, bo jak narazie udało nam się zdobyć tylko jeden puchar, z którego oczywiście jestem bardzo zadowolona. ^^
III miejsce, klasa LL. : 3






A na koniec, macie jeszcze mnie bez konia. :3 


Mam nadzieję, że będzie nam razem fajnie. ^^

To do napisania, moi Drodzy. <3 /// Pacziova. ;3