sobota, 13 kwietnia 2013

Kalekie nogi



Niektóre miniaturowe konie cierpią na ciężką współczesną chorobę dystocję (kalekie nogi) i wymaga ona specjalnych leków i urządzeń pomocniczych ...
Jednym z przykładów jest mały kucyk Harry jest na lekach (Adaquine i Bute) i wymaga szczególnego wsparcia nóg by poruszać się bezbolesne. Harry jest wyposażony w specjalny wózek -  quad, aby umożliwić mu swobodę poruszania się bez wprowadzania nadmiernych naprężeń na jego zdeformowane stawy.
Strona internetowa Doggone Wheels sprezentowała wózek. Quad jest stworzony specjalnie dla Harry'ego.
Należy mieć nadzieję, że ten wózek zmniejszy ból Harry'ego i pozwoli mu na większą mobilność i umożliwi zregenerowanie jego stawów i wkrótce bez problemów będzie mógł poruszać się bez wózka.





piątek, 12 kwietnia 2013

Część 9

Maya wbiegła na polanę. Zaczęła wołać Lunę. Najpierw głośno, potem coraz ciszej i ciszej aż wreszcie umilkła. Pobiegła do stajni po ulubione smakołyki klaczy. Poszła na pastwisko. Było potężne. Maya przemierzyła całe wzdłuż i wszerz. W końcu usiadła w cieniu drzew. Zaczęła płakać. Z bólu. Co się stało z jej koniem? Którego tak kochała, cierpiała, gdy musiały się rozstać choć na chwilę. Teraz jej nie ma. Koniec wspólnego życia. Zaczęła się modlić przez łzy. Jej ostatni etap w życiu był smutny, zły, nie taki. Dziewczyna płakała, znowu, kolejny raz. Wielkie jak groch łzy spływały po jej policzkach. Po pewnym czasie dziewczyna już nie mogła łkać. Cichutko chlipała. Nie miała już siły, zabrakło nawet łez. Nie wiedziała co się stało z klaczą. Nie wiedziała, gdzie są wszyscy. Wiedziała tylko, że bez Luny, to nie to samo. - błagam – prosiła w myślach Boga- wiem, że zaniedbywałam to ostatnio, ale pomóż mi znaleźć moje maleństwo. Tęsknię za nią. Boję się. Proszę, to moja ostatnia prośba. - Maya otarła rękawem zielonej koszuli łzy spływające ciągle po policzkach. Wstała i poszła w głąb lasu. 

By Gejsza 

Część 8


W końcu zasnęła. Spała długo, głęboko, spokojnie. Było jej ciepło, przyjemnie, lecz kiedy tylko się obudziła od razu pobiegła do stajni. Ciekawość. Tylko to miała w głowie. Emocje. Czuła, że stało się coś złego. Nieprzewidzianego. Czego nikt się nie spodziewał. Weszła do stajni. Było cicho. Za cicho. Coś nie tak. Wtedy zobaczyła boks Luny. Był pusty. Spodziewała się tego. Wyjrzała na dwór, na padok. Poczuła przyjemne ciepło. Słońce, rano. Zauważyła mnóstwo koni. Jednak ani jednego podobnego do Luny. Zobaczyła natomiast nowego źrebaka. Samego odosobnionego, obok innej klaczy, nieznanej Mayi. Co jest?

By Gejsza <3

sobota, 2 lutego 2013

Część 7

Maya wbiegła na polanę. Zaczęła wołać Lunę. Najpierw głośno, potem coraz ciszej i ciszej aż wreszcie umilkła. Pobiegła do stajni po ulubione smakołyki klaczy. Poszła na pastwisko. Było potężne. Maya przemierzyła całe wzdłuż i wszerz. W końcu usiadła w cieniu drzew. Zaczęła płakać. Z bólu. Co się stało z jej koniem? Którego tak kochała, cierpiała, gdy musiały się rozstać choć na chwilę. Teraz jej nie ma. Koniec wspólnego życia. Zaczęła się modlić przez łzy. Jej ostatni etap w życiu był smutny, zły, nie taki. Dziewczyna płakała, znowu, kolejny raz. Wielkie jak groch łzy spływały po jej policzkach. Po pewnym czasie dziewczyna już nie mogła łkać. Cichutko chlipała. Nie miała już siły, zabrakło nawet łez. Nie wiedziała co się stało z klaczą. Nie wiedziała, gdzie są wszyscy. Wiedziała tylko, że bez Luny, to nie to samo. - błagam – prosiła w myślach Boga- wiem, że zaniedbywałam to ostatnio, ale pomóż mi znaleźć moje maleństwo. Tęsknię za nią. Boję się. Proszę, to moja ostatnia prośba. - Maya otarła rękawem zielonej koszuli łzy spływające ciągle po policzkach. Wstała i poszła w głąb lasu. 

Jutro na ostatni trening :( Nie wsiadłam dzisiaj bo dość że pogoda do dupy to jeszcze kowal przyjechał. Świetnie. Idzie się załamać. Nawet jakby mi jutro ustawił 150 to i tak się zabiję na obozie. Sprzeczne uczucia. Radość i takie załamanie że szok :(
Gejsza
 

wtorek, 29 stycznia 2013

Część 6

Sny. Tego teraz potrzebuje. Oderwać się od rzeczywistości. Poszła do łóżka. Było późno wieczorem. Przesiedziała u Luny cały dzień. Już teraz wiedziała, że poród jest ciężki. Wchodząc do pokoju zobaczyła ich wspólne zdjęcie. Maya siedziała na nim na piasku, ujeżdżalni. Klacz drzemała. Trzymała głowę na udach swojej pani. Ufała jej tak bezgranicznie. Maya dobrze pamiętała ten dzień. Dzień poznania Luny. W końcu zasnęła. Spała długo, głęboko, spokojnie. Było jej ciepło, przyjemnie, lecz kiedy tylko się obudziła od razu pobiegła do stajni. Ciekawość. Tylko to miała w głowie. Emocje. Czuła, że stało się coś złego. Nieprzewidzianego. Czego nikt się nie spodziewał. Weszła do stajni. Było cicho. Za cicho. Coś nie tak. Wtedy zobaczyła boks Luny. Był pusty. Spodziewała się tego. Wyjrzała na dwór, na padok. Poczuła przyjemne ciepło. Słońce, rano. Zauważyła mnóstwo koni. Jednak ani jednego podobnego do Luny. Zobaczyła natomiast nowego źrebaka. Samego odosobnionego, obok innej klaczy, nieznanej Mayi. Co jest?

Już za 18 dni obóz! Niesamowicie. W ogóle nie wiem jak to ogarnąć. Jeszcze tylko 1 trening prawdziwy :/  Masakra, Skoki coraz lepiej ale i tak nie podnoszę dupy z siodła :/ |Potrzeba mi prawdziwych treningów, a narazie od tygodnia nie siedziałam na koniu. Super.
Gejsza

piątek, 25 stycznia 2013

Ustępowanie od łydki


Ustepowanie od łydki. Jak to zrobić ? 

Zewnętrzną łydką działasz za popręgiem,przesuwasz lewe biodro do przodu,a natomiast wewnętrzną łydką działasz lekko za popręgiem ( odrobinę mniej nić zewnętrzną ),musisz ustawić głowę konia do wewnątrz działając wewnętrzną wodzą.Gdy wszystko pójdzie znakomicie i koń zacznie ustępowanie to lewą łydką przyciskasz i odpuszczasz itp. Podałam Wam teraz przykład ustępowania z lewej łydki. 

Lotną zmiana nogi w galopie

Lotna zmiana nogi w galopie. Jak to zrobić ?

Musisz jechać na dużej , pełnowymiarowej ujeżdżalni i wykonywać 'ósemkę' powiedzmy że jedziemy wpierw po okręgu wciąż skręcając w lewo więc lewą rękę masz uniesionę nieco wyżej i dalej od szyi konia , prawa jest niżej i prawie na styku szyi konia jadąc osemkę , będąc już w środku (w miejscu przecięcia) zmieniasz układ rąk (na drugą stronę - teraz prawa wyżej i odsunięta , lewa niżej , bliżej) i zmieniasz ustawienie nóg ,ta która była na popręgu ląduje za popręgiem i odwrotnie . Koń powinien wtedy zmienić nogę w galopie , ty powinnaś to wyczuć ;)